Są banki, w których łatwo dostać kredyt i są takie, w których ciężko dostać kredyt.

Panuje mylne przekonanie, że są banki, które chętnie udzielają kredytów, czyli łatwo i podobno są takie, w których o kredyt jest bardzo ciężko. Bardzo często słyszymy ”a dlaczego idziemy do tego banku, bo ja czytałem w internetach, że tam to jest ciężko dostać kredyt”. Takie stwierdzenie nie ma nic wspólnego z rzeczywistością i tym jak działają banki, bo sytuacja każdego kredytobiorcy jest inna. Owszem są banki, które preferują np.  zawody zaufania publicznego (adwokat, notariusz, architekt, weterynarz, księgowy), lub mają specjalną ofertę dla pracowników służby zdrowia. To nie oznacza, że tym osobom w tych bankach jest łatwiej dostać kredyt.
Przykład: pielęgniarka nie będzie musiała iść do pracodawcy po zaświadczenie o zarobkach, bo wystarczą same wpływy na konto.

Podstawowe wymogi jakie stawia przed nami każdy bank i tak muszą być spełnione.

Do podstawowych wymogów zaliczamy min:

  • obywatelstwo w Polsce lub karta pobytu
  • uzyskiwanie dochodu od minimum 3/6 miesięcy dla umów o pracę lub 12 miesięcy dla działalności gospodarczej
  • firma, w której pracujemy  nie może być w stanie likwidacji lub upadłości
  • pracownik nie może być w okresie wypowiedzenia
  • dobra historia kredytowa, brak opóźnień w spłacanych kredytach (BIK)
  • dobra historia płatności za telefon, media, śmieci (BIG)
  • zdolność kredytowa
  • mało zapytań kredytowych w ostatnim miesiącu (1-2). Zapytania obniżają ocenę punktową w BIK, są banki, które odrzucają wnioski gdy klient ma 3 zapytania w miesiącu, w którym jest składany wniosek. Jednym z zadań pośrednika jest to sprawdzić i ewentualnie wyeliminować takie banki. Więcej o zapytaniach w BIK możesz przeczytać tutaj.

Ta “łatwość” dla wąskiej grupy kredytobiorców może przejawiać się tylko i wyłącznie dostarczeniem jednego lub dwóch dokumentów mniej.

Mam duży wkład własny to dostanę kredyt.

„Ja to mam taki wkład własny, że bez problemu udzielą mi kredytu”.

Odpowiadając krótko i na temat: posiadany wkład własny nie ma nic wspólnego z otrzymaniem kredytu, tylko dlatego, że ten wkład jest. Podstawowe wymogi i tak muszą być spełnione.

 

Mam dobre zabezpieczenie to jestem Panem sytuacji.

“(…) ale co bank interesuje od kiedy ja mam umowę czy ile zarabiam, skoro ja chcę tylko 400.000 zł. Mój apartament jest warty ok 1 mln to chyba zarabiam skoro mnie na niego stać. Przecież mają bardzo dobre zabezpieczenie, najwyżej zlicytują i jeszcze na tym zarobią”

Bank to jest instytucja, która zarabia na udzielaniu kredytów (odsetkach, prowizjach, itp.), a nie sprzedawaniu czy licytowaniu nieruchomości. Tak jak w każdym innym produkcie kredytowym podstawowe wymogi muszą być spełnione.

Przygotuję się, wezmę kredyt to zrobię sobie historię kredytową, bo inaczej nie dostanę kredytu.

Ten temat ma kilka płaszczyzn:

  1. Jaki kredyt?
    Jeżeli ktoś, chce sobie zrobić historię kredytową, może wziąć kredyt np. na zakup telewizora albo laptopa, może to też być zwykły kredyt gotówkowy w banku, w którym mam konto.
  2. Po jakim czasie będzie historia kredytowa?
    Historia kredytowa, która być może będzie pomocna, zostanie wygenerowana po zapłaceniu 6 raty. Zatem kredyt na zakup laptopa w promocji” dzisiaj klient płaci połowę, za pół roku drugą połowę” – nie wygeneruje oczekiwanej historii kredytowej. To musi być taki kredyt, w którym raty są płacone co miesiąc.
  3. Jak mogę sobie zaszkodzić?
    Robiąc kolejne zapytania w BIK o kolejny kredyt i o kolejny kredyt, gdy za pierwszym razem Twój wniosek został odrzucony. Jeżeli wniosek został odrzucony, warto skonsultować sprawę u pośrednika kredytowego. Każde zapytanie o kredyt (złożenie wniosku) obniża ocenę punktową w BIK – szkodzisz sobie. Więcej o zapytaniach w BIK możesz przeczytać tutaj.
  4. Czy jest mi potrzebna historia kredytowa?
    W przypadku kredytów hipotecznych historia kredytowa (ta dobra historia kredytowa rzecz jasna) wcale nie jest wymagana czy nawet oczekiwana przez banki. To mit.
    Historia kredytowa będzie kluczowa tylko w przypadku, kredytów gotówkowych dla kwot powyżej ~ 50.000 zł. Jeżeli ktoś nie ma historii kredytowej, dodatkowo jest to młoda osoba i bez majątku, a chciałby kredyt gotówkowy w wysokości 200.000 zł nie otrzyma takiego kredytu. Jest to spowodowane tym, że bank do, którego zgłosi się po kredyt nie wie jakim płatnikiem jest ten kredytobiorca, bo nie ma historii kredytowej. W oczach banku jest duże ryzyko, że weźmie kredyt i nie będzie spłacany.

Moja historia kredytowa ma wpływ na moją zdolność, czyli to ile mogę dostać kredytu.

I tak i nie. Jest jeden bank, który ofertę cenową (marżę) generuje na podstawie profilu klienta (swojej wewnętrznej oceny scoringowej). Na profil klienta, ma wpływ przede wszystkim stan cywilny, wykształcenie, potomstwo, majątek, rodzaj zatrudnienia…oraz historia kredytowa.  Idąc tym tokiem rozumowania, jeżeli klient otrzyma niską ocenę scoringową, będzie miał wyższą marzę, co przełoży się na wyższą ratę = mniejsza zdolność kredytowa. Z naszego doświadczenia wynika, że pozytywna historia kredytową ma wpływ na ocenę scoringową, ale bardzo znikomy. Warto wspomnieć o tej jednostkowej sytuacji, ale w naszej ocenie i z naszego doświadczenia wynika, że historia kredytowa nie ma wpływu na to jak bank wylicza zdolność. 

Na zdolność ma przede wszystkim wpływ to ile zarabiasz, jaka jest forma zatrudnienia, gdzie mieszkasz, ile masz osób na utrzymaniu i ile masz kredytów do spłaty ( miesięcznych rat).

 

Jeżeli jakaś sprawa Cie nurtuje, nie masz pewności po prostu napisz do nas i uzyskasz rzetelne informacje.